Jpolski.pl

Matura z języka polskiego, matura ustna

Gramatyka języka polskiego w pigułce i jej nauka

W liceum, co większe wypracowanie słyszałem od swojej nauczycielki z języka polskiego, że powinienem popracować nad gramatyką. Bardzo dobrze o tym wiedziałem, jednak nie znałem sposobu jak to wcielić w życie. Małymi kroczkami udało mi się dotrzeć do wyznaczonego celu. Trzymałem się jednego prostego schematu nauki, który pomógł w znacznym stopniu poprawić moje oceny z języka polskiego. Na początku musiałem zrozumieć z czego tak naprawdę składa się gramatyka. Dzieli się na cztery działy: fonetykę badającą dźwiękową stronę języka, morfologię zajmującą się budową wyrazów i ich odmianą, leksykologię zajmująca się analizowaniem funkcjonalności i znaczeniowości danego słownictwa oraz składnię zajmującą się regułami łączenia wyrazów. Po zrozumieniu, przyszedł czas na naukę. Przyznam, że była to mozolna praca, ale się opłaciła. Na początku zająłem się fonetyką i tak po kolei każdym działem. Najważniejsze było, aby zrozumieć pewne zasady i je zapamiętać. Pamiętaj niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć i trzeba przez to przejść, jednak efekt końcowy może być zniewalający. Gdy przyswoiłem już potrzebne informacje, przeszedłem do praktyczniejszej części. Otwierałem książkę na losowej stronie i wybierałem najbardziej złożone zdanie. Następnie rozkładałem je na części i opisywałem jaką pełnią funkcję. Od niepamiętnych czasów problem sprawiało mi użycie: „ tę” lub „tą”. Wykorzystywałem je w zły sposób, przez co nauczycielka języka polskiego w pewnym momencie wytłumaczyła mi kiedy stosujemy jaką formę. „Tę” powinna być używana w bierniku, np. „Daj mi tę parasolkę”. Natomiast „tą” w narzędniku, np. „Mateusz wszędzie chodzi z tą opaską”. Bardzo mi to pomogło i od tamtej chwili nie mam już z tym najmniejszego problemu. Ostatnią rzeczą z jaką nie radziłem sobie w szkole było rozróżnianie jaki środek stylistyczny został wykorzystany w danym momencie. Nauczyłem się ich na pamięć, jednak trochę w niestandardowy sposób - na skojarzenia. Weźmy na przykład pod uwagę oksymoron. Tworzy się ją przez zestawienie wyrazów o przeciwstawnych znaczeniach. Zapamiętałem to przez słowo zawarte w nazwie: oksy. Mój brat mówił tak na okulary, dlatego udało mi się z łatwością tego nauczyć. Te metody pomogły mi zapamiętać najważniejsze rzeczy, z którymi miałem dylematy. Myślę, że przedstawione przeze mnie informacje zawarły największe problemy i zagadnienia z gramatyki języka polskiego.